Gruzja

Zajęcia z narodowego gruzińskiego tańca

18 kwietnia 2011
tańce gruzińskie, Gruzja, Martyna Skura, blog podróżniczy

Trafiłam też prze poznaną dzień wcześniej krewną, krewnej czy znajomej Manany (tu wszyscy są bliższymi lub dalszymi krewnymi). Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, poszłam tam tylko zobaczyć próbę a nie tańczyć samej. Mimo moich wielkich starań i chęci w tej dziedzinie, nie dorównuje jeszcze ich poziomowi i te 9 miesięcy tutaj może być niewystarczające 😉

Większy szok przeżyli tancerze niż ja 😉 W momencie, gdy wchodziłam grupa męska tańczyła cos w kółku a nauczyciel im cos tłumaczył. Grupa zamarła jakby zobaczyła ducha i już na nic się zdało tłumaczenie trenera. Od tego momentu chłopacy zaczęli się popisywać, jak gdyby wymazać im 1 przed liczbą mówiącą o ich wieku. Wg nauczycieli moja obecność ich motywowała. Jednak żaden z chłopaków nie podszedł osobiście porozmawiać, przedstawić się. Wszystko przekazywali przez dziewczyny, bo tylko one znały angielski. Usłyszałam później wiele przetłumaczonych komplementów nt. mojej urody i osoby, ale żadnego osobiście.

Taniec robi wrażenie! Wyraźny jest wydźwięk silnych mężczyzn i delikatnych, zwiewnych kobiet. Mężczyźni silnie stąpający po ziemi, ich skoki wyraźnie słychać a w ruchach ciała widać siłę. Wymaga to od nich niesamowitej zwinności, ponieważ cały czas wymachują nogami i rękoma. Kobiety za to wyglądają jakby się unosiły nad ziemią i tylko na krótką chwilę po niej stąpały. Ich ruchy są bardzo precyzyjne i wyważone, każde ułożenie dłoni i ciała cos mówi.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply