Książki

Diabeł umiera w Hawanie, czyli rewolucja która trwa 40 lat. Recenzja książki Macieja Stasińskiego

13 grudnia 2015
diabeł umiera w Hawanie, recenzja książki

Zwróciliście uwagę, że coraz więcej biur podróży oferuje wycieczki na Kubę, backpackerzy też się tam wybierają i mówi się, że USA chce się z Kubą pogodzić? Na Filipinach spotkałam Polkę, która opowiadała mi o swojej podróży do tego kraju. Była zachwycona ludźmi i ich dumą. Ale czy podróżując da się poznać tę prawdziwą Kubę? Raul Rivero mówi „Świat nie ma pojęcia jak wygląda Kuba”. Książka Macieja Stasińskiego „Diabeł umiera w Hawanie” odpowiada na to pytanie.

diabeł umiera w Hawanie, recenzja książkiCzym jest dzisiejsza Kuba?

Kuba to skansen, muzeum, w którym niczego się nie dotyka tylko ogląda. a najlepiej zza szyby. Kuba dla turystów to nieprawdziwe oblicze kraju jednego z najdłużej panujących dyktatorów. To jak Białoruś, która jest bardziej komunistyczna niż Rosja, tylko że na Kubie piją wódkę a papierosy zastąpiły rum i cygara. To wszystko stało się za sprawą jednego człowieka.

Kim jest twarz rewolucji?

„Fidel Castro nie żyje. Umarł już dawno temu, z nudów. Nie ma już bowiem na Kubie nic, co mógłby jeszcze zniszczyć. Przy okazji pogrzebał mit rewolucji, którą uosabiał.” Autor przedstawia siedem twarzy El Comandante rewolucji i to, jak wpłynęły one na historię i obraz obecnej Kuby. Jak to się stało, że wypieszczony panicz, awanturnik, nieudolny prawnik, utrzymanek i utracjusz stał się komunistą, partyzantem a później mściwym tyranem i niszczycielem.

Polska a Kuba

Gdzieś w tych opowieściach o kubańskiej rewolucji pojawia się polska „Solidarność”. Czy ten nasz ruch, pragnienie wolności i walka o demokrację skończyła się na Europie? Czy możliwe jest, że to,co zaczęli gdańscy stoczniowcy, niczym efekt motyla, odbiło się na pewnej wyspie nad Morzem Karaibskim? Odpowiedź znajdziecie w wielu wywiadach przeprowadzonych z liderami opozycji na Kubie.

Mówimy często „Polak potrafi” chlubiąc się zaradnością, przedsiębiorczością, czasem kanciarstwem i cwaniakowaniem. Mówimy, że to komuna, państwo i system nas do tego zmuszają. Wyobraźmy sobie zatem, jak zaradni muszą być Kubańczycy, którzy pod twardą ręką Castro i Batisty żyją od ponad pół wieku! Co potrafią Kubańczycy? Przykłady znajdziecie w książce.

„Dziś Kubańczyk na ulicy inaczej się nosi, inaczej idzie i inaczej patrzy, zwłaszcza w Hawanie. Dziś ma w uchu kolczyk. A kiedyś zrywała go bezpieka.” (Yoani Sanchez)

Fakt czy fikcja?

Książka zawiera wiele materiałów i wywiadów publikowanych wcześniej na łamach Gazety Wyborczej. Dużo polityki, historii i faktów. Przedstawiony jest tam obraz Kubańczyków, ich życia codziennego, marzeń i wyobrażeń o Kubie, jednak jest to znikoma część książki. Szkoda, bo obraz kraju to nie tylko politycy, opozycjoniści i ustrój. Ludzie to naród, który kreuje kraj. Brakuje perspektywy typowego Kowalskiego, średnio wykształconego, nie- wywodzącego się z elity intelektualnej, który nie ma szans na wyjazd z tego kraju, albo nawet o tym nie myśli.

Kuba się zmienia, prędzej czy później obecny system zostanie obalony lub sam padnie. „Kraj na krawędzi. Katastrofy? Wyzwolenia? Wkrótce się okaże”. Jak to wpłynie na przeciętnego Kubańczyka, który nie zaangażuje się w politykę i odbudowę kraju, a będzie mierzył się z codziennością zmian, na które nie jest przygotowany? Zabrakło też tego spojrzenia na kraj, w którym dzieci ucząc się alfabetu powtarzają „F jak Fidel” i „R jak rewolucja”.

Dla kogo?

Dla podróżników, którzy poza kubańskimi palmami i słońcem chcą zrozumieć, co się w tym kraju dzieje, kim są Kubańczycy, dlaczego  muzyka zwycięża dyktaturę, powinni przeczytać tę książkę. Dla osób ciekawych świata, w głębszym tego słowa znaczeniu. Osoby, których interesuje polityka, prawa człowieka, i historia. Na próżno szukać tu historii o atrakcjach turystycznych, miejscach wartych zobaczenia, kulturze kubańskiej i przygód, które mogą nam przytrafić się na tej wyspie.

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply