Filipiny

kajakiem po morzu

4 lutego 2013

Jak już się jest w El Nido nie można nie wykorzystać okazji do pływania kajakiem. To kolejny sport, który uwielbiam. Wychowana na Mazurach, pływałam dużo po jeziorze lub rzekach, ale nigdy na morzu. Musiałam  pojechać na Filipiny  aby pierwszy raz spróbować. Bylo warto!

Wyruszyliśmy rano, tak aby mieć jak najwięcej czasu do pływania  Gdy wodowaliśmy kajak, pogoda była cudna a wiatr nie był silny. Wyposażeni w mapę zatoki i wysp wyruszyliśmy na podbój wysp 🙂

Mapa zatoki [www.angkulet.com]

Mapa zatoki [www.angkulet.com]

Nasza trasa zakładała  El Nido -> Bukal -> wrócić wzdłuż południowego brzegu Cadlao -> zachodni brzeg Cadlao aż do północno-zachodniej zatoki Cadlao -> El Nido. Niestety wiatr zrobiła się takk silny a fale tak duże ze skończyło się tylko na zachodniej części Cadlao. Tego dnia wielu kajakarzy miało problem z pływaniem.

Z naszym kajakiem

Z naszym kajakiem

Inni napotkani kajakarze

Inni napotkani kajakarze

Copy of IMG_1683IMG_1686 IMG_1675

Lunch na wyspie

Lunch na wyspie

IMG_1711Copy of IMG_1703 Copy of IMG_1704 Copy of IMG_1736Copy of IMG_1751 Copy of IMG_1727 Copy of IMG_1740Copy of IMG_1764

Mimo naszych szczerych chęci  sil i wytrwałości nie dało nam się samodzielnie wrócić do El Nido. Wiatr był tak siły a fale tak duże  ze mimo ze zasuwaliśmy tymi wiosłami jak się tylko dało  to i tak staliśmy w miejscu. Wyłowili nas z wody lokalni rybacy 😉 I dowieźli bezpiecznie do brzegu. Jak się później okazało, inny kajakarze tego dnia skończyli tak samo na łodziach tutejszych rybaków.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply