Chiny

Moje 5 min na chińskim ekranie

31 października 2014
kuchnia chińska, TV w Chinach, Hangzhou, Chiny,

Znalazłam ostatnio stare zdjęcie, jeszcze z Chin i zaczęłam się strasznie śmiać. Postanowiłam Wam opowiedzieć dlaczego.

Jako obcokrajowcom w innym kraju przytrafia się nam czasem dziwne możliwości np. wziąć udział programie telewizyjnym.

Do naszej szkoły zgłosiła się telewizja, czy nie chcemy, angielskojęzyczni nauczyciele,  wystąpić w programie TV. Dlaczego nie? Tego jeszcze nie robiliśmy.

Wybraliśmy się do lokalnej stacji TV Hangzhou, nie do końca wiedzące czego się spodziewać. Organizatorzy zwerbowali również jakiegoś Holendra, Ybi miał na imię. I na miejscu okazało się, że bierzemy udział w programie kulinarnym. Ybi okazał się być kucharzem w Mariocie, Clint pracował kiedyś w różnych restauracja, tylko ja gotowałam co najwyżej dal znajomych. Zabrali ans do nowo otwartego Muzeum Kuchni Chińskiej w Hangzhou. Dali nam stroje szefów kuchni, włącznie z tymi wielkimi czapkami i uczyli gotować tradycyjne chińskie potrawy tego regionu. Ybi dostał czyli błotnisto – mulastą słodką rybę, czyli w języku lokalnym słodko – octową rybę z jeziora West Lake (Xi Hu). Mieliśmy głęboką nadzieję, że ona nie pochodzi z tego jeziora, bo ono do czystych nie należy. Clint dostał krewetki w herbacie Long Jing. Pamiętacie post o herbacie smakującej jak rosół? Jeśli nie to przeczytajcie tutaj. Na samym końcu mi przypisano chrupiący ryż. Bardzo dobre danie, swoją drogą, ale dość trudne w przygotowaniu, szczególnie dla kogoś, kto nigdy nie gotować chińskich dań na głębokim oleju. W połowie programu zmienili to na warzywa z mięsem, które koniec końców skończyły na płycie kuchennej podczas podrzucania na woku.

Gotowanie na ekranie w Chinach

Gotowanie na ekranie w Chinach

Pryz okazji dowiedziałam się jak te programy są reżyserowane. W jednym ujęci dali nam tylko naczynia i noże i mieliśmy udawać, że naprawdę coś gotujemy, bo akurat w tym ujęciu nagrywali tylko nasze twarze. 3  minutowy program nagrywaliśmy cały dzień!

Była to część większego programu „Overseas Friends in Hangzhou”. Pokazywał on życie obcokrajowców w tym mieście: studentów, biznesmenów, rodzin, fotografów, nauczycieli oraz miłości między Chińczykami a obcokrajowcami. Na końcowej gali prezentowano wszystkie te aspekty i uczestników poszczególnych części m.in. kulinarnej, czyli nas.  Znów dano nam te kucharskie stroje. Cały wieczór ktoś do mnie podchodził i pytał się, w której restauracji jestem szefem kuchni. Byli zaskoczeni, że taka młoda kobieta, może być szefem kuchni w Chinach. Tak oto zostałam szefem kuchni w Chinach. Ot przygoda!

Oto zdjęcie, które rozśmieszyło mnie i postanowiłam napisać o jego historii. Gala kończąca program "Overseas friends in Hangzhou"

Oto zdjęcie, które rozśmieszyło mnie i postanowiłam napisać o jego historii. Gala kończąca program „Overseas friends in Hangzhou”

Podróże i mieszkanie w innych krajach jest na pewno niesamowitym doświadczeniem i należy spodziewać się nieoczekiwanego, jak na przykład kariery w chińskiej telewizji. Wam również życzę niesamowitych doświadczeń!

 

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply