Podróże Tanzania

Najpiękniejsze miejsce na świecie – Ngorongoro [galeria zdjęć]

15 listopada 2016
Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Przez ostatnich kilka lat podróżowałam w wielu miejscach. Odwiedziłam ponad 40 krajów. Niektóre miasta zlewają się w jedno, kościoły, świątynie, bazary, drogi wyglądają podobnie. Dawno nie przeżyłam „momentu WOW”, czegoś co zaparłoby mój dech w piersi, zachwyciło i oczarowało. Coś czego się nie zapomina, co wspomina się na łożu śmierci. Aż do momentu, gdy zobaczyłam Ngorongoro… jest to zdecydowanie najpiękniejsze miejsce w jakim kiedykolwiek byłam. Zdjęcia, które umieściłam tutaj oddają tylko promil tego co zobaczyłam. Film na końcu oddaje również jedynie namiastkę.

Safari, które w Swahili znaczy „podróż”, to podróż w głąb natury, gdzie możemy cieszyć się nią w dziewiczej postaci, gdzie to my jesteśmy gośćmi. To czas i miejsce, gdy możemy zastanowić się nad nasza obecnością i rolą na ziemi, wśród tego co stworzyła natura.

To też afrykańska Syberia, czyli miejsce, gdzie ginie ślad po ludzkim ciele i nikt nie zadaje pytań…

Krawędzie kaldery, przepaść, w którą wjeżdża się jeepem, lepianki Masajów mieszkających w okolicy, stado zebr przebiegających przed naszym samochodem, lwica z 2 małymi przechodząca na wyciągnięcie ręki, kopulujące lwy, nosorożce, bawoły, stado biegnących gnu, chodzący z gracją struś, flamingi, gnanie jeepem na złamanie karku, po wybojach aby zdążyć zająć najlepsze miejsce do obserwacji lwów, schowany w stawie hipopotam…a to dopiero początek…

Krótkim słowem wstępu

W Tanzanii była kiedyś wielka góra, wulkan. Wyższa niż licząca sobie 5895 m góra Kilimanjaro. Wulkan wybuchł 2 razy i się zapadł. Tak powstała kaldera o promieniu 18 km, powierzchni ponad 300 km2 wysokości 1800 m.n.p.m i głębokości 600 m. Kaldera jest małą częścią całego Rezerwatu Ngorongoro, który liczy prawie 8300 km2. To teren gównie zamieszkały przez Masajów. W ich języku oryginalnie brzmiał „el-Nkoronkoro” czyli „dar życia”, ale przybyli tu Europejczycy nie potrafili go poprawnie wymówić i zostało Ngorongoro.

Więcej o Ngorongoro możecie przeczytać tutaj.

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Pobudka o 4 nad ranem, aby w parku narodowym być skoro świt. jazda jeepem po krawędzi kaldery we mgle.

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Jadąc tam pierwszy raz zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Celowo nie sprawdzałam zdjęć w internecie. Warto było!

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Po zjeździe ze szczytu kaldery oczom ukazuje się wnętrze i niesamowite kolory czerwonej gleby, niebieskiego nieba i zieleni roślinności.

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Na samym początku wita nas stado zebr

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

…i gazeli

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

samotnie stojący gnu i słońce przebijające się przez chmury

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

W oddali granica kaldery i przebijające się słońce

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Chmury na szczycie kaldery wyglądają niczym nacierające na nas fale tsunami

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Zatrzymaliśmy się tam, dlatego że w oddali był nosorożec. Za daleko aby zrobić mu zdjęcie. był ledwo widoczny przez lornetkę. Jednak dla samego tego widoku mogłabym tam stać godzinami.

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Stado bawołów w kolejce do wodopoju

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Kolejka jeepów stojąca do oglądania kopulujących lwów

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Samiec strusia jest czarny ponieważ tak kamufluje się wysiadując jaja w nocy

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Samica strusia jest szaro-bura ponieważ ona wysiaduje jaja w ciągu dnia

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari OLYMPUS DIGITAL CAMERA Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

partner in crime

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

widok wyjeżdżając z kaldery Martyna Skura, Tanzania, Ngorongoro, safari

Film z całego mojego pobytu w Tanzanii zmontowany przez Macieja Nocnego.

Praktykalia

Każda firma w Tanzanii, która organizuje safari, oferuje wyjazd do Ngorongoro. Można zostać na 1 dzień albo na kilka. To zależy od naszego budżetu. Nie da się samemu wjechać na teren parku. Należy mieć przewodnika, pozwolenie, samochód z napędem 4×4.

My korzystaliśmy z firmy Warrior Trails. Na ich stornie możecie znaleźć wiele pakietów. Jednak liczyć trzeba conajmniej kilkaset dolarów za dzień. W chwili, gdy ja odwiedzałam Ngorongoro koszty były nastepujące: prawie 300 usd za pozwolenie na wjazd do parku narodowego, 200 usd za wynajęcie samochodu 4×4, 60 usd od osoby w samochodzie (mieści się 6-7). Nocleg w parku jest płatny dodatkowo.

Jakie jest Wasze najpiękniejsze miejsce jakie odwiedziliście?

You Might Also Like

5 Comments

  • Reply Paulina G Lifestyle 15 listopada 2016 at 10:33

    Miejsce marzenie ! <3

  • Reply Kamila Lewdanska 27 listopada 2016 at 14:55

    Podróż rzeczywiście wygląda bajecznie <3

  • Reply Jak się przygotować do wejścia na Kilimanjaro? – Life in 20 kg 8 grudnia 2016 at 08:28

    […] mojego pobytu w Tanzanii zmontowany przez Macieja Nocnego. Znajdziecie tam moją pracę w Tanzanii. safari, wejście na Kilimanjaro oraz pobyt na […]

  • Reply Kasia 10 grudnia 2016 at 18:17

    Jejku, co za miejsce, od dziecka marzę o zobaczeniu czegoś takiego 😀

  • Reply Ready for Boarding 10 grudnia 2016 at 23:20

    Trzeba się wybrać, zupełnie inny świat 🙂

  • Leave a Reply