Chiny

Ponoć dla Chińczyków śmierdzimy

26 maja 2013

Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajoma na Skypie. Zapytała się mnie czy, rzeczywiście wg Chińczyków śmierdzimy. Najpierw zaskoczyło mnie to pytanie, bo nie wiedziałam ze taka opinia czy stereotyp panuje. Ale zaczęłam się zastanawiać…

Po pierwsze Chińczycy nie są owłosieni. Praktycznie w ogóle  po za głową. Mężczyźni pozbawienie są praktycznie całkowicie zarostu. Nie maja włosów na rekach, praktycznie w ogóle nie maja włosów na klatce piersiowej, nogach i pod pachami. To jedna z rzeczy, która ich w nas obcokrajowcach brzydzi.

Chińczycy tez pocą się dużo mniej niż my. Oczywiście po WFie jak moich nastoletni, dojrzewający  uczniowie wbiegają do sali to można poczuć ze był WF, ale nie aż tak bardzo jak w Polsce.

Wcale nie jest łatwo znaleźć antyperspirant w Chinach. A już szczególnie męski. W dużych supermarketach, jak najbardziej, choć bardzo mały wybór. Dla kobiet coś się znajdzie ale raczej zapachowy dezodorant niż antyperspirant.

Perfumy nie są tutaj popularne. Co prawda w ostatnich latach, w ramach upodobania się do zachodu, perfumy są oznaka prestiżu i bogactwa. Mówimy oczywiście o markach typu D&G, Chanel itp.

Niestety nie miałam okazji zadać takiego pytania Chińczykom. Jak mi się uda to o tym poinformuje.

Tymczasem, może rzeczywiście coś w tym jest, ze my ‚intensywnie pachniemy’ w Chinach 😉

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply