Maroko

Szkatułka w Maroku

16 stycznia 2015
ksiązka w podóży, Maroko, Szkatułka pełna Sahelu, Ballada subsaharyjska, Holly Cow

Kto z nas nie marzy o Afryce? Ta magia, kolory, zapachy, ludzie, egzotyka. To dla wielu miłość od pierwszego wyjrzenia. Tak było i ze mną siedem lat temu. Brama Afryki, czyli Maroko rozkochało mnie w sobie bez reszty. Wiedziałam, że kiedyś tam wrócę. A, że nie jestem gołosłowna, to plany wcielam w czyny. 22 grudnia 2014 stanęłam na płycie lotniska w Marrakeszu.

Moja walizka była sprawdzana tyle razy, że już ją chciałam gdzieś zostawić. Każde jej zamykanie kończyło się siadaniem na niej i dopinanie, dociskaniem i wpychaniem. Co Ty tam ze sobą bierzesz? Po za świątecznym jedzeniem na wigilię to kilka małych cegiełek. W podróż, nie ważne czy tą SKMką w Trójmieście, czy na inny kontynent nie ruszam się bez książek. Moje trzy cegiełki:

– Ameryka po kawałkach, Wałkowskiego – mój najlepszy przyjaciel przygotowuje mnie do kolejnej wielkiej podróży. Mówi, żebym się dokształciła w tej tematyce.

– Prezent świąteczny dla mojej siostry, która również przygotowuje się do niesamowitej przygody. Pozostanie to naszym małym siostrzanym sekretem, o jakim kraju opowiada jej książka.

– oraz moja pierwsza Książka w Podróży Szkatułka pełna Sahelu. Subsaharyjska ballada, Mirosława Kowalskiego.

ksiązka w podóży, Maroko, Szkatułka pełna Sahelu, Ballada subsaharyjska

Dlaczego akurat tę książkę i akurat tam? Maroko to dobry kraj, aby zacząć swoją przygodę z Afryką. Dzień jazdy samochodem i jesteśmy na Saharze. Opowiadająca o plemionach subsaharyjskich tylko zaostrza apetyt, aby pojechać trochę dalej niż tylko Maroko. Spełniać marzenia o dalekich wyprawach, odkrywaniu nieznanych lądów.

Książka znajdziecie w Chill Villa prowadzonej przez Holly Cow w wiosce rybackiej Imi Ouaddar, pod Taghazout na południu Maroka. Leży sobie na półce i czeka na podróżnika.

2015/01/img_5846.jpg

 

Książko, podróżuj, spełniaj marzenia, zdobywaj nowe lądy, poznawaj nowych ludzi i inspiruj ich do tego samego! Szerokości!!

You Might Also Like

14 Comments

  • Reply Evik 16 stycznia 2015 at 20:37

    Całkiem ciekawa ta akcja. Doczytam. A ja zaprosiłam sobie Kindle’a na poprzednie urodziny i na wyjazdy jest super. Ale mam sporo książek, które mogłyby wyruszyć w podróż. Pomyślę…

  • Reply Ewa Romek 16 stycznia 2015 at 22:11

    Akcja z książkami jest super! Ja swoje uwielbiam i ostatnio przewiozłam więcej książek przy przeprowadzce na północ Polski, niż innych rzeczy. A jednak w podróże zabieram czytnik, bo aparat, obiektywy i inne ciężary… pozwalają oswoić się z tą formą techniki do czytania;). Przy czym jedna książka do zostawienia „gdzieś”, może się jeszcze zmieści?… 😉

    • Reply life in 20 kg 16 stycznia 2015 at 22:14

      Ja duzo sie natrydzilam zeby swoja wcisnac w walizke ale sie udalo!

  • Reply KołemSięToczy.pl 17 stycznia 2015 at 21:38

    tyle tych książek w podróży ostatnio, że chyba dorzucę swoją niedługo 😀

  • Reply FloatingMyBoat 17 stycznia 2015 at 22:08

    Uwielbiam czytać i podróżować z minimalną ilością rzeczy. Dlatego biorę ze sobą cudo zwane Kindlem. Mam tam kilkadziesiąt książek, a to prawie nic nie waży. 😉 I piszę to ja – dawna zatwardziała przeciwniczka e-booków. 🙂

  • Reply tresvodka 19 stycznia 2015 at 01:51

    Świetna akcja! Przymierzam się, żeby dołączyć z Chile. Pozdrowienia 🙂

  • Reply Asia | Byłem tu. Tony Halik. 19 stycznia 2015 at 22:18

    Kurczę, kolejna książka, na którą nabrałam ochoty! 🙂

  • Reply Marta 21 lutego 2015 at 18:34

    moje marzenie to Maroko. Jedno z wielu 🙂

    • Reply life in 20 kg 21 lutego 2015 at 21:03

      Maroko nie jest daleko. Ze tak powiem nawet na wyciagnięcie ręki. 2 dni temu kupiłam tam bilety za 220 zł.

  • Reply Angelika 13 marca 2015 at 19:36

    Morocco my dream… 🙂 Muszę tam pojechać koniecznie …

    • Reply life in 20 kg 13 marca 2015 at 20:01

      Koniecznie 🙂

    Leave a Reply