Chiny

szybki bambus, czyli pałeczki

1 czerwca 2013

Pałeczki mogą wydawać się dziwne, nietypowe, niepraktyczne, niewygodne i trudne do wyuczenia. Ludzie z zachodu dopiero niedawno, wraz z moda na chińskie jedzenie i sushi, nauczyli się posługiwać pałeczkami. Ale jak si eo tym pomyśli to wychodzi ze pałeczki to najpopularniejsze sztućce na świecie Po zsumowaniu Chin, Japonii, Koreę i Azję Poludniowo – Wschodnia to wyjdzie pewnie około 2 mld (same Chiny to 1,4 mld).

Istnieje wiele rodzajów pałeczek. Np. chińskie są najdłuższe, bo przy stole siedzi zawsze najwięcej osób i trzeba daleko sięgać po jedzenie. Koreańskie są metalowe. Najmniej praktyczne wg mnie, bo wszystko się po nich ślizga i boli gdy się przez przypadek ugryzie. W barach i restauracjach typu bistro najczęściej można spotkać plastikowe pałeczki, bo są najłatwiejsze do utrzymania w czystości. Spotkałam tez kiedyś porcelanowe pałeczki.

pałeczki [wikipedia]

pałeczki [wikipedia]

A dlaczego szybki bambus? Bo po chińsku słowo „pałeczki” składają się z 2 symboli „bambus” i „szybki”. Takie dość namacalne i z sensem 😉

Odniosę się znów do „Poradnika Ksenofoba. Chińczycy” J. C. Yang’a, bo jest dość zabawny i ciekawy za razem. Dlaczego Chińczycy zamiast używać sztućców, śmigają szybkim bambusem? Bo naród który wynalazł proch strzelniczy, kompas, druk i papier, wpadłby na pomysł używania sztućców.

1. Wyrąb lasów – drewno w przeludnionym kraju było dość wartościowym materiale. Zatem było drogie. Chińczycy nie gotują na drewnie, tylko na węglu trawie, słomie i innych dziwnych rzeczach. Każdy kto jadł kiedyś chiński jedzenie wiec, ze przyrządzane jest ono dość szybko. Chińczycy, w tych olbrzymich ciężkich lokach smażą jedzenie w niespełna kilka minut. Jest ono na wpół dogotowane składniki pokrojone są w dość male kawałki, aby szybciej się usmażyły i aby można było je łatwiej złapać pałeczkami. Jedzenie jest przy tym bardzo gorące, zatem nie polecam jedzenia palcami jak np. w Maroku. Jedzenie dzięki temu byłoby zdrowe, bo świeże i ze skalnikami odżywczymi, gdyby nie to ze Chińczycy smażą jedzenie w litrach oleju, to jedzenie się topi w oleju, który tez nie koniecznie pochodzi z pierwszego tłoczenia jeśli akurat przez przypadek nie był odzyskanym olejem ze ścieków.

2. Przeludnienie – dużo ludzi, dużo buzi do wykarmienia, dużo barów i restauracji. Do przygotowania chińskiego dania oczywiście potrzebne są noże i tasaki. Które wyrabiane były z cyny.

3. Brak cyny – rewolucja przemysłowo i te tłumy Chińczyków, które trzeba było zaopatrzyć w sztućce skutecznie przyczyniły się do wyczerpania zapasów cyny w tym kraju. Pałeczki robione są na ogól z bambusa. Jest tani, szybko rośnie i jest lekki. Btw bambus to nie drzewo ani krzak, to zdrewniała trawa. Dlatego rośnie wzdłuż a nie wszerz. Łatwiej z niego zrobić pałeczki.

I ostatnie, nie najważniejsze ale dość przydatne:

4. komary – w ciepłym klimacie, próbując odgonić komary od naszego talerza machamy odruchowo sztućcami, plamiąc sobie ubrania sosem kapiącym z widelca lub noża A tak uzywając pałeczek wykorzystujemy tylko jedna rękę podczas gdy ruga możemy w najlepsze mordować komary.

1+2+3+4= pałeczki

Chińczycy szczycą się ze mogą uzywać pałeczek, ponieważ wg nich jest to piekielnie trudne i nie do opanowania przez ludzi z Zachodu. jednak w miarę napływu emigrantów, biznesmenów i studentów Chińczycy widza ze ludzie z zachodu potrafią się jednak obsługiwać tymi dwoma kawałkami bambusa. Zdarza mi się jednak być obserwowana („gapić” jest trafniejszym określeniem,a le nie wiem jak zrobić z tego stronę bierna) przez Chińczyków. Niektórzy swoim nosem prawie dotykają moich pałeczek…

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply