To, że Gruzja jest krajem konfitur, wie każdy kto odwiedził gruziński dom. Konfitur może być wiele, praktycznie z każdego rodzaju owoców: wiśnie, śliwki, truskawki oraz mniej typowe dla nas z fig i włoskich orzechów!
Kofiture z włoskich przechów robi tylko ten kto umie. Jest bardzo trudna do przygotowania. Wymaga zebrania orzechów latem, gdy sa jeszcze zielone i miekkie. Moczeniem, czyszczeniem, obranie ze skórki, co wiąże się z efektem czarnych rąk przez kilka dni do tygodnia. Następnie zasypuje sie je „jakimś białym proszkiem”, ale nie jest to mąka. Nikt nie jest mi w staie wytłumaczyć. Trwa to dniami, bo proces ten trzeba powtarzać. Gdy pierwszy raz spróbowałam tej konfitury nie wiedziałm co to jest. Smakuje trochę jak kawa.

