Osobiste Podróże

Dlaczego jestem piratem i dlaczego to przywilej

3 lipca 2018

W głębi każdego z nas jest marzyciel tylko czekający, aby go obudzić. Wszyscy mamy magiczną moc, aby obudzić śpiące w nas dziecko. Czasem jednak to dziecko potrzebuje zaproszenia, aby się ujawnić. Oto zaproszenie…

Jestem w podróży od prawie 7 lat. Zmieniam miejsca zamieszkania średnio co rok, odwiedzam kilka krajów ciągu roku. Poznaje miejsca, o których kilka lat temu nawet nie śniłam. 8 lat temu Chiny były końcem świata a Fidżi musiałam szukać na mapie. Jem dziwne rzeczy i stworzonka, a na spotkaniach rodzinnych czy ze znajomymi opowiadam dziwne historie i swoje przygody, które przydarzyły mi się gdzieś w międzyczasie.

Tyle razy już się pakowałem i rozpakowywaniem, szukałam nowego miejsca, domu, pracy, znajomych. Tyle osób poznałam i pożegnałam, że z czasem przestałam się przywiązywać. Wpadłam w bardzo zadaniowy tryb życia. Stawiam sobie cele, planuje ich realizacje a później je osiągam lub modyfikuję.

W tym całym toku i pędzie bardzo łatwo się zagubić. Zapomnieć kim się jest i kim się było. Dlaczego to robimy? Kto nam to wszystko podpowiada? Między Meksykiem a Fidżi byłam w Europie przez miesiąc. Na dzień dziecka postanowiłam odpowiedzieć sobie na te wszystkie pytania. Wraz z przyjacielem z dzieciństwa pojechałam do Disney Landu pod Paryżem, aby tam znaleźć odpowiedź.

Zapytałam siebie: Od kiedy taka jestem? I odpowiedz była dość oczywista: od zawsze, od dzieciństwa. Zawsze biegającą po lesie i skacząca po drzewach, bawiąca się samochodami z kuzynem, który był mi jak brat, chłopczyca czasem bijąca się z chłopakami, często w ich towarzystwie. Ulubione filmy dzieciństwa to „Powrót do przyszłości”, trylogia „Indiana Johns’a” i „Goonies”. Zawsze żądna przygody.

W Disneylandzie z Mateuszem (owy przyjaciel) biegaliśmy między atrakcjami, paradami, kolejkami górskimi, labiryntami. Wygłupialiśmy się robiąc zdjęcia jak Szalony Kapelusznik, wydzieraliśmy się w niebogłosy podczas jazdy do góry nogami na kolejce Star Wars’ów. Czuliśmy się jak Piotruś Pan lecąc w nocy nad makietą Londynu. Baliśmy się wieloryba ja Pinokio. Gdybym miała wybrać, która z księżniczek Disney’a bym była, wybrałabym być piratem. Ewentualnie Vaianą z najnowszej bajki. W ogóle uważam, że chyba urodziłam się w złych czasach. Moje miejsce jest gdzieś na morzu, na statku pirackim. I tu po części pojawia się odpowiedź na moje pytanie. Taka już chyba jestem takim piratem, który pływa od portu do portu, przeżywa przygody i nie zawsze znajduje zrozumienie społeczeństwa, dlaczego tak robi.

 

Na sam koniec wycieczki zostaliśmy na pokazie sztucznych ogni i świateł pod zamkniemy Śpiącej Królewny. Żadne słowa nie ujmą tych wrażeń i zachwytu. To trzeba zobaczyć na własne oczy. Udało mi się jednak nagrać te 20 min show. Jeśli obejrzycie go ze swoimi dziećmi możecie być pewni, że właśnie tam pojedziecie na następne wakacje! Z reszta dzieci nie są Wam do tego potrzebne, jedźcie sami! Susząc muzykę z Piratów z Karaibów serce zawsze mocniej mi bije.

Na części z Królem Lwem popłakałam się jak dziecko. Ten film kojarzy mi się z Tanzania z 2016 roku. Zdałam sobie wtedy sprawę jak uprzywilejowani jesteśmy, że mamy marzenia i możemy je spełniać, odkrywać w sobie wewnętrzne dziecko na nowo. Wiele osób, które poznałam zawijając jako pirat do różnych portów świata, nie ma takiego luksusu i nigdy go nie będzie miało. Nie będzie im dane odwiedzić tylu miejsc, ile ja w życiu widziałam, przeżyć tylu przygód, spróbować tylu rzeczy, poznać Myszki Mickey i zrobić sobie zdjęcia z Kaczorem Donaldem. Podróże to przywilej i mam to olbrzymie szczęście tego doświadczyć. Dzięki temu, gdzie się urodziłam, jak zostałam wychowana, dzięki wsparciu rodziny i wielu innych przywilejach jakich doświadczam jako biała Europejka. Doceniajmy to co mamy, bo mamy bardzo wiele. Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego jak wiele. Bądźmy nadal dziećmi, bo ona są szczere i prawdziwie się cieszą! Marzmy!

A teraz zapraszam do oglądania! A ja ruszam w kolejna podróż w poszukiwaniu przygód w następnym porcie!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply