African Road Trip Maroko-Gambia

African Road Trip epizod 2! Dołącz do wyprawy życia!

5 maja 2015
African Road Trip, HollyCow,

African Road Trip było moją przygoda życia! Niesamowite miejsca, ludzie, przeżycia. O tym wszystkim możecie poczytać w mojej relacji z Afryki i afrykańskim alfabecie. W tym wszystkim najlepsze jest to, że teraz i Wy możecie przeżyć taką przygodę.

AFRICAN ROAD TRIP

S01/E02

WYPRAWA BUSEM DO GAMBII

African Road Trip, HollyCow,

Właśnie wróciliśmy z naszej pierwszej tego typu wyprawy. Przetarliśmy szlak, dotknęliśmy, zobaczyliśmy, powąchaliśmy. Teraz czas na drugi epizod. Przeżyliśmy niesamowitą przygodę, którą teraz chcemy podzielić się z Wami. Dajemy Wam szansę na podróż życia przez Afrykę Zachodnią i Północną. Pojedziemy busami i wjedziemy nimi tam gdzie żaden autobus z turystami nie dojedzie. Jeśli masz odwagę, dołącz do nas!

Termin:

Wylot z Polski 11 czerwca 2015, powrót z Banjulu do Barcelony wieczorem 23 czerwca. Możliwość przedłużenia pobytu, lub jego skrócenia 4 lub 7 dni.

Wylot z Gambii 23.06 wieczorem o 23:50, przylot do Barcelony 24.06 o 6:00.

Transport:

2 busy Mercedes, każdy 6 osobowy, Ford Galaxy 6 miejscowy, istnieje możliwość większej ilości aut. Sytuacja jest rozwojowa. Jeśli chcesz dołączyć do wyprawy swoim samochodem, zapytaj o koszty udziału.

 

TRASA:

RABAT – MARRAKECH – SIDI IFNI – DAHKLA – NOUAKCHOTT – ST. LOUIS – DAKAR – GEORGETOWN – BANJUL – SENEGAMBIA BEACH

African Road Trip, HollyCow

Przeloty:

– z Polski do Rabatu lub Tangeru około 65 euro (Ryanair z przesiadką)

– powrót z Banjulu (Gambia) do Barcelony – 209 euro liniami Vueling, 25.06.2015

– powrót z Dakaru (Senegal) do Barcelony – 199 euro liniami Vueling, 26.06.2015

– powrót z Barcelony do Polski (Ryanair, Wizzair, Vueling, ceny od 45 euro)

Obowiązkowe szczepienia:

Żółta febra, żółta książeczka szczepień jest niezbędną do wjechania do Senegalu i Gambii. Szczepienia są skuteczne od 10 dnia od podania. Należy zaszczepić się we własnym zakresie w Polsce za 200 złotych, możliwe również szczepienie w Casablance za około 80 złotych.

Wizy:

Mauretania – wiza wyrabiana w Rabacie w Maroko, cena 35 euro. Senegal – pre rejestracja i płatność online 52,5 euro, odbiór wizy i pobranie danych biometrycznych w konsulacie w stolicy Mauretanii.

Pogoda:

Im dalej na południe tym cieplej. Na północy może być silny wiatr. Temperatury od 18 stopni w nocy do 40 w dzień. 6-8 słonecznych godzin dziennie, w Senegalu i Gambii możliwe burze, gorąco i wilgotno.

Zdrowie:

należy zabrać ze sobą osobiste lekarstwa przeciwbólowe, przeciwzapalne, środki na żołądek oraz np. 3 dniowy antybiotyk, peroxy gel, plastry. Będziemy mieć wyjazdową apteczkę.

Jedzenie:

Śniadania będziemy starać jadać się w restauracjach, kolacje w trasie będziemy gotować.

Bagaż:

Preferujemy bardziej plecak niż walizkę. Wygodniej się pakować i transportować. Na koniec maja/początek czerwca 2 busy Mercedes będą ruszały z Polski. Możliwość zapakowania bagażu już wtedy. Obniży to koszty biletów lotniczych.

Wydatki osobiste:

minimum jakie należy zabrać ze sobą to 15 euro na dzień. Optymalne minimum to 20 euro na dzień, bezpieczne optimum to 25 euro na dzień.

CENA:

Cena wyjazdu zależy od terminu wpłaty:

– W terminie 12.04-21.04 cena udziału –4 000 PLN (mamy 4 miejsca w tej cenie, warunkiem jest wpłata całości kwoty)

– W terminie 24.04-5.06 cena udziału – 4 500 PLN (mamy 10 miejsc w tej cenie)

Dodatkowo należy mieć ze sobą 25 euro w drobnych nominałach na ewentualne łapówki dla policji na licznych na check pointach i punktach granicznych. Dolary są rzadko akceptowane.

Warunki płatność: 500-750 euro/os. jako zaliczka przy zgłoszeniu, pozostałe kwota euro w gotówce w dniu przyjazdu do Maroko. Dodatkowe 25 Euro w gotówce na łapówki w niskich nominałach również po przylocie do Maroko.

14 dni – RABAT – MARRAKECH – SIDI IFNI – DAHKLA – NOUAKCHOTT – ST. LOUIS – DAKAR – GEORGETOWN – BANJUL – SENEGAMBIA BEACH;

Program został już raz zrealizowany w marcu 2015, wzbogaciliśmy go o pewne elementy i dodaliśmy dni i noclegi, aby przeżyć jeszcze więcej i jeszcze bardziej. Nasza podróż dzieli się na kilka etapów.

Tanger/Rabat – Sidi Ifni charakteryzuje się rozwiniętą cywilizacją, są bankomaty, sklepy, powszechne restauracji, od Rabatu do Agadiru wiedzie nawet autostrada. Etap ten zakończy się w Sidi Ifni i nie będzie zbytnio męczący, dziennie pokonywać będziemy około 500 kilometrów. Jest 3G.

Następny odcinek trasy to Sidi Ifni – granica Mauretańska tam miasteczka są coraz rzadsze, restauracje coraz uboższe, bankomaty są. Droga wyjątkowo dobra, szybka, przejazd 90 km/h. Liczne check pointy policyjne. Jest 3G. Ten odcinek jest męczący i długi na około 1300 km, przedzielony noclegiem w Dakhla.

Mauretania – przejazd 70-80 km/h, duże pustkowia, liczne check pointy, bankomaty często nie działają, jest Internet 3G w stolicy. Przejazd około 1000 km

Senegal – check pointy, gęstsza zabudowa, liczne wioski, bankomaty są dostępne, 3 G działa, dużo postojów fotograficznych na tradycyjne 5 minut. Przejazd około 1000 km

Gambia – bankomaty w miejscach turystycznych i terenie zabudowanym, 3G działa, drogi niezłe, liczne check pointy, po Gambii przejedziemy około 750 kilometrów.

CENA ZAWIERA:

– 1 nocleg ze śniadaniem w okolicach Rabatu, Yasmine Apartments

– 1 nocleg ze śniadaniem w Marrakechu Hotel Cecil

– 1 nocleg w Sidi Ifni ze śniadaniem/Legzira Beach Auberge Chez Mustafa

– 1 nocleg w Dahkla ze śniadaniem na campingu, namioty

– 1 nocleg ze śniadaniem w Nouakchott Auberge Sahara

– 1 nocleg ze śniadaniem w St. Louis – camping Zebra Bar, domki

– 1 nocleg ze śniadaniem w Dakarze/Lac Rose Palau De Lac

– 1 nocleg pod Dakarem w apartamencie

– 1 nocleg w namiotach na granicy z Mauretanią

– 1 nocleg w Georgetown w namiotach

– 3 noclegi w Gambii ze śniadaniem w pensjonacie/Villi

– zabieramy ze sobą namioty, śpiwory we własnym zakresie

– paliwo na około  5000 kilometrów + opłaty autostradowe w Maroko (ok. 50 euro)

– wszystkie dodatkowe ubezpieczenia auta potrzebne w trasie (Mauretania, Senegal, Gambia)

– opłaty graniczne i łapówki  za samochody (ok. 750 euro za auto)

– opłaty promowe, parkingowe, bakszysz na punktach kontrolnych

– bilety wstępu do zwiedzanych obiektów w Rabacie

– bilety wstępu do rezerwatu dzikich afrykańskich zwierząt Bandia, (15 euro/osoba plus 50 euro auto z przewodnikiem obowiązkowym)

– bilety wstępu do Crocodile Pool w Bakau

– pożegnalne ognisko na plaży ostatniego wieczoru

– realizacja programu (szczegóły poniżej)

– samochody zostaną zaprowiantowane w produkty do samodzielnego gotowania (makarony, warzywa, kuchenka gazowa, naczynia, produkty spożywcze, latarki, i wszystko to co potrzebne podczas takiej wyprawy, będziemy korzystać z tego w miejscach noclegu w których nie będzie możliwości jedzenia, korzystanie z tych produktów jest wliczone w wyprawę, z tych produktów przygotowujemy śniadania i posiłki w trasie).

– w cenie dopłata za późne wykwaterowanie w dniu wylotu do Barcelony

– na dużej części trasy działa 3G, zapewniamy mobilne WIFI w każdym aucie

 

CENA NIE ZAWIERA:

– przelotów  300-350 euro

– indywidualnego ubezpieczenia podróżnego ok. 10 euro

– kosztów wiz, szczepień 90 euro

– opłat za prom na wyspę niewolników Ngore w Dakarze 10 euro/os.

– wyżywienia za wyjątkiem śniadań i zaprowiantowania w produkty do samodzielnego gotowania

– dziennych wydatków osobistych minimum 15 euro/os/dzień. Czyli ok 250 euro os na cały pobyt.

African Road Trip, HollyCow

PROGRAM WYPRAWY

Dzień 1

Wylot z Polski. Przylot do Tangeru/Rabatu. Po przylocie transfer z lotniska zakwaterowanie w apartamencie.

IMG_58501-1024x682

Dzień 2 

Rano przejazd do Konsulatu Mauretanii w Rabacie, gdzie składamy wnioski wizowe w Ambasadzie Mauretanii w Rabacie. Zwiedzanie miasta, o 14:00 odbiór wiz i ruszymy Marrakeszu, tam nocleg w hotelu w samym centrum. Wieczorem spacer po medynie, zakupy.

26080a-rabat-hassan

Dzień 3 

Po śniadaniu czas wolny. W południe przejazd do Legzira Beach. W drodze, zakupy w Agadirze w markecie. Nocleg w hoteliku na plaży Legzira z widokiem na ocean.

łuki skalne Legzira, plaża Legzira, Maroko, Martyna Skura

Dzień 4 

Po wczesnym śniadaniu przejazd do Dakhla, około 1000 km.  Przyjazd do Dahkla w godzinach wieczornych. Nocleg na campingu.

Dzień 5 

Pobyt w Dakhla. Zwiedzanie okolicy. Przekroczymy Zwrotnik Raka, dotkniemy saharyjskich wydm. Odpoczynek na plażach. Wieczorem przejazd do granicy i nocleg w namiotach przy przejściu granicznym. Pomoże to nam sprawniej pokonać granicę.

Zrzut-ekranu-2015-04-17-o-23.22.16

Dzień 6 

Po odprawie granicznej około 12:00 wyjazd w kierunku Nouakchott, nocleg w Auberge Sahara. Będziemy przemierzać drogę po mauretańskich pustkowiach i bezkresach.

Dzień 7 

Po śniadaniu odwiedzamy Ambasadę Senegalu. Do południa czas na zwiedzanie i jedzenie. O 13:00 odbiór wiz i przejazd do granicy z Senegalem w Diema. Przekraczamy granice około 18:00, 2 godziny na formalności, okupiona wieloma łapówkami. Nocleg w klimatycznym Zebra Bar w St. Louis w bungalowach nad brzegiem jeziora. Dokoła hamaki, wieża widokowa.

Dzień 8 

Po śniadaniu chillout na brzegiem oceanu. Miasto położone jest częściowo na długim cyplu. Odjazd w kierunku Dakaru nad Lac Rose. Przyjazd do Lac Rose około 20:00. Nocleg w domkach Palau De Rose nad samym różowym jeziorem.

Dzień 9 

Po śniadaniu relaksująca kąpiel w gorącym różowym jeziorze. Około południa przejazd do Dakaru, rejs na wyspę niewolników Ngore. Chillout. Nocleg poza Dakarem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzień 10 

Rano przejazd w rejon rezerwatu Bandia, który leży na naszej trasie, w cenie wyjazdu bilety wstępu (15euro/os, oraz opłata za wjazd samochodem plus przewodnik ok. 50 euro). Po drodze zobaczymy Baobaby, a jak będziemy mieć szczęście to również żyrafy, nosorożce, małpy, sępy, zebry. Dojazd do granicy z Gambią około godziny 17:00. Odprawa około 2 godzin. Około 20:00 w okolicach Georgetown, zanocujmy na campingu. Noclegi w namiotach.

Dzień 11 

Do popołudnia zwiedzanie kamiennych kręgów popołudniu przejazd potem przejazd na około do Senegambia Beach, tam nocleg w apartamencie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzień 12 

Wizyta w Crocodile Pool (gdzie będzie można dotknąć żywego krokodyla ), odwiedzimy też przystań rybacką w Bakau. Reszta dnia to plażowanie.

IMG_3480

Dzień 13 

Wizyta w Brikama w szkole, którą wspieramy. Spotkanie z dziećmi i nauczycielami. Resztę dnia spędzimy na plaży.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzień 14 

Ostatni dzień na plaży, wypoczynek. Wieczorem wykwaterowanie i transfer na lotnisko, odlot do Barcelony.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

UWAGA! OFERTA DODATKOWA!

Chcesz zostać krócej/dłużej? Zapytaj o szczegóły i ewentualne dopłaty

Chcesz dojechać do Maroko naszym busem w Polski? Zapytaj o szczegóły.

 

MASZ PYTANIA? PISZ:

marek@hollycow.com

http://www.hollycow.pl/wyjazdy/gambia/

IMG_5639_web

You Might Also Like

8 Comments

  • Reply Eva 6 maja 2015 at 00:59

    Świetna przygoda się Wam szykuje! Super, że postanowiliście dać innym szansę dołączenia do projektu! Trzymam kciuki za wyprawę i już za wczasu życzę Wam szerokiej drogi! Bawcie się dobrze, też bym się do cieplejszych krajów wybrała, bo u mnie akurat wtedy będzie zima! 🙂

    • Reply life in 20 kg 6 maja 2015 at 05:43

      A moze znasz kogoś kto by chciał dołączyć?

  • Reply Michał 6 maja 2015 at 07:46

    Coś czuję, że będziecie mieli kolejna świetną przygodę. Sam bym dołączył, ale będę wtedy w Azji. Mam nadzieję, że znajdziecie kogoś do ekipy 🙂

    • Reply life in 20 kg 6 maja 2015 at 08:23

      Przekaz znajomym 🙂 powodzenia w Azji!

  • Reply Pola (Jetting Around) 6 maja 2015 at 12:09

    Szkoda, ze nie bedzie mnie w tych rejonach w najblizszym czasie, bo wyprawa zapowiada sie fantastycznie. Juz sobie moge wyobrazic te zachody slonca i piasek…

  • Reply Dolnośląski Podróżnik 6 maja 2015 at 12:28

    Szalona wyprawa. Zazdroszczę 🙂
    Dlaczego różowe jezioro jest różowe?? Co to są te słupki? Brakuje mi trochę podpisu zdjęć i rozwinięcia tematu. Dociekliwa jestem po prostu 😛

    • Reply life in 20 kg 6 maja 2015 at 12:31

      Różowe jezioro jest różowe przez sienice i algi. A słupki to kamienne kręgi

  • Reply Szymon Podróżnik 7 maja 2015 at 21:03

    Jakoś tak ostatnimi czasy ciągnie mnie do chłodnego. Nie zmienia to jednak faktu, że czuć klimat i zazdroszczę tym, którzy się wybiorą 😉

  • Leave a Reply