Odpowiedzialna turystyka Osobiste

Podsumowanie 2019 – rok ochrony rafy

30 grudnia 2019

– Powinnyśmy zdecydować jakim rokiem będzie 2017 – Podmuch bryzy z balijskiej plaży poczułam na policzkach. Lody dopiero co kupione powoli roztapiały się w wafelku. Nie wiedziałyśmy czy najpierw rozmawiać czy zjeść deser zanim zrobi się z niego zupa. Świece oświetlały rude, kręcone włosy Laury czyniąc je jeszcze bardziej złotymi.

Tak narodził się pomysł rocznych tematów z moja amerykańską przyjaciółką. Zauważyłyśmy, że postanowienia noworoczne nie bardzo nam wychodziły. Nawet jeśli je zapiszemy. To trochę jak z dietą – to nie tylko okresowe, epizodyczne, odchudzanie się, ale zmiana sposobu żywienia i życia. Tak też podeszłyśmy do nowego roku. Rok wystarczył do wyrobienia nowych nawyków. Każdy następny miał być powtórzeniem poprzedniego i dodaniem czegoś nowego.

2017 dostał tytuł – wysokich standardów w życiu, pracy, wybieraniu związków i ludzi, którymi się otaczałyśmy, nauczone doświadczeniem 2016.

2017 obfitował w emocjonalne rollercostery, co oczywiście pozostawiło ślad na zdrowiu fizycznym. Pamiętacie mój wpis o Meksyku? W 2018 miałyśmy zadbać o szeroko pojęte zdrowie: fizyczne, psychiczne, żywienie, zdrowe decyzje, zdrowe otoczenie (unikać toksycznych ludzi).

2019 obrałyśmy za rok świadomości środowiskowej i ochrony naszej planety, w tym tak nam ukochanej rafy koralowej (to Laura pierwszy raz w życiu zaciągnęła mnie na nurkowanie). Nauczona doświadczeniem z Fidżi i Malediwów, gdzie m.in. zajmowałam się ochroną rafy, chciałam na stałe wprowadzić w swoje życie nawyki i świadomość otaczającej mnie natury oraz tego jaki mam na to wpływ.

Jak staram się chronić rafę?

  • Gdy tylko wychodzę z domu staram się przy sobie mieć butelkę, termos, kubek termicznych i wielorazowego użytku lub opakowanie na żywność.
  • W torbie lub plecaku towarzyszy mi zestawy własnych sztućców: metalowych, bambusowych, drewnianych.

Zamiast plastikowych butelek staram się używać mydeł i balsamów w kostce.

Kosmetyki w kostce zamiast w plastikowych butelkach. Myjka z naturalnego włókna a nie plastikowa gąbka.

Kosmetyki w kostce zamiast w plastikowych butelkach. Myjka z naturalnego włókna a nie plastikowa gąbka.

  • Zaopatrzyłam się w woreczki bawełniany lub ze starych ubrań czy firanek. Przydają się podczas podróży np. na brudną czy czysta bieliznę albo do zakupów warzyw i owoców na rynku czy w supermarkecie.
Woreczki bawełniane wielokrotnego użytku a nie plastikowe.

Woreczki bawełniane wielokrotnego użytku a nie plastikowe.

  • Na twarz nakładam naturalne peelingi, bez mikro-plastikowych granulek.
  • Zamiast herbaty w torebkach wolę używać zaparzarek.
Zaparzarki a nie herbagea w torebkach. Kogo dziwi, że moje mają kształt nurka i rekina?

Zaparzarki a nie herbagea w torebkach. Kogo dziwi, że moje mają kształt nurka i rekina?

  • Nie używam brokatu w makijażu czy na imprezach (brokat to głównie mikroplastik).
  • Segreguję śmiecie.
  • Używam komunikacji miejskiej lub rowerem, gdy tylko mogę – brak prawa jazdy na pewno to ułatwia.
  • Kremy z filtrem nakładam z rozsądkiem.
  • Czytam wcześniej recenzje hoteli i miejsc, w których się zatrzymuje i sprawdzam, czy są przyjazne środowisku. Sama też staram się takie rzeczy ujmować w mich recenzjach. Znacie jakąś aplikację, która zbiera takie informacje na temat hoteli lub innych atrakcji?
  • Na Malediwach co miesiąc sprzątałam plaże i pobliską rafę oraz sadziłam nowe koralowce.

Każdego nurka lub turystę, którego zabiorę do wody najpierw edukuję, jak powinien/powinna zachowywać się w wodzie wobec stworzeń i rafy koralowej: nie dotykać, nie zabierać nic z wody oraz jak ważna jest rafa koralowa dla naszego ekosystemu.

  • Piszę dla Was posty i mówię do telefonu na temat ochrony rafy.

Czy to wszystko?

Jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy, które można zrobić np. używać żarówek energooszczędnych, domowych środków czystości na bazie mniej szkodliwych produktów np. octu czy sody oczyszczonej, wyłączać niepotrzebne urządzenia elektryczne z kontaktu, gdy ich nie używamy, nie używać nawozów sztucznych (powodują nadmierny rozrost alg zamiast koralowców), nie suszyć ubrań w suszarce a po prostu zawiesić je na sznurku.

Nie wszystko jest białe albo czarne

Nie zawsze w podróży da się przestrzegać #zerowaste albo #lesswaste. Staram się jak mogę, ale nie zawsze mi wychodzi. Wielokrotnie w Azji nie mogłam dostać jedzenia, które nie byłoby pakowane w plastikowe opakowania lub podawane na plastikowym talerzyku.

Po ponad roku angażowania się w ochronę rafy, wiem, że nie da się wszystkiego zmienić. Cywilizacja poszła tak do przodu, że nie cofniemy się już do epoki kamienia łupanego. Jest tak wiele sfer życia, które możemy zmienić, ale nie możemy dać się zwariować. Wybierzmy chociaż kilka z nich. Nie jestem środowiskową eco-terrorystką. Jeśli mogę to kupuję produkty lokalne, ale ostatnio zamówiłam prezenta świąteczny dla Laury, do jej domu w Bostonie. Oczywiście, że prezent ten musiał zostać tam jakoś dotransportowany – czyt. ślad węglowy. Okres przedświąteczny był wzmożonym czasem zamówień przez Internet na całym świecie. Raczej nikt nie popłynie kajakiem albo żaglówką do Azji, aby kupić tam prezent dla kogoś bliskiego. Na Fidżi też leciałam samolotem 2 dni, a nie jachtostopem.

Jak często zmieniacie telefon i co robicie ze starym? Czytaliście o tym jak smartphony niszczą środowisko bardziej niż nam się wydaje? Polecam artykuł.

Ważne jest również to, aby nie dać się zaślepić trendami np. skupiać się nie używaniu słomek plastikowych, a w sklepie spożywczym brać jednorazowe reklamówki garściami lub wyrzucać pety na plaży, które są znacznie większym problemem dla oceanów niż słomki. Nie wspominając już o sieciach rybackich. Z drugiej strony czytałam ostatnio, że słonki z tworzywa przyjaznego środowisku (niestety nie wiem czy autorowi chodziło np. o bambusowe czy z plastiku biodegradowalnego) nie nadają się dla osób, które chorują na stwardnienie rozsiane lub porażenie mózgowe. Oni musza używać słomek plastikowych.

Problem wybielania rafy koralowej na skutek kremów z filtrem istnieje, ale rafy dużo bardziej cierpią od podniesienia temperatury wody, która jest skutkiem globalnej zmiany klimatu czyt. wzrost emisji CO2. Nie można też nie używać kremów z filtrem, bo one są ważne dla naszego zdrowia. Rak skóry jest realnym zagrożeniem. Musimy to jednak robić z głową.

Problem ochrony środowiska jest bardziej złożony i skomplikowany niż tylko to co napisałam. Sama cały czas dużo o tym czytam i uczę się wielu nowych rzeczy. Gdy w 2018 wyjeżdżałam na Fidżi wiele osób nie zwracało uwagi na ochronę środowiska. Ignorowali mnie, gdy mówiłam o brokacie, plastiku dryfującym w oceanach czy peelingach do twarzy. Wróciłam do Polski po 1,5 roku i widzę wielką zmianę. To daj mi nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone.

Rok 2020

Zdecydowałyśmy, że 2020 będzie rokiem odważnych decyzji, podejmowania ryzyka, którego wcześniej się bałyśmy. Nie chodzi o skakanie ze spadochronu ani rzucanie wszystkiego i ruszanie w podróż do koła świata. Odwaga ma wiele postaci. Pisałam kiedyś o tym w starym poście tutaj. Czym będzie dla mnie odwaga w 2020? Będziecie się dowiadywać na bieżąco.

 

Drewniane sztućce i woreczki || Gryka

Termos || Kubki Termiczne

Balsam do ciała || Normal Sopa Company  

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.